Strona Główna / Portal Wielotematyczny / Fazilet Hanim ve Kizlari: Bracia Egemen pod lupą. CZĘŚĆ I: Sinan “Jedna mina” Egemen [SUBIEKTYWNA OPINIA]

Fazilet Hanim ve Kizlari: Bracia Egemen pod lupą. CZĘŚĆ I: Sinan “Jedna mina” Egemen [SUBIEKTYWNA OPINIA]

Turecka telewizja StarTV niedawno wystartowała z drugim sezonem serialu pod tytułem “Pani Fazilet i jej córki”.  Serial ten opowiada o losach takiej współczesnej sułtanki matki – Fazilet, która stoi na czele haremu w składzie: dwie córki, bracia Egemen oraz reszta drugoplanowych postaci, na które większość oglądających i tak nie zwraca uwagi. Cały serial z założenia jest dramatem. Na szczęście jedynie gatunkowo, a nie aktorsko lub fabularnie. Wszystko kręci się tak naprawdę wokół dwóch wątków. Po pierwsze relacji Yagiz-Hazan-Sinan czyli trójkątu, którego losy mają za zdanie przyciągać widza. I faktycznie przyciągają… Gdyby tylko aktorzy wiedzieli (w sumie to chyba wiedzą) jakie walki toczą między #teamYagiz a #teamSinan… Z pewnością można stwierdzić, że biletowane imprezy, w których fanki obu panów toczyłyby walki w kisielu przyniosłyby dochód, który uratowałby nie jedną fundację czy dom dziecka albo pozwolił na wybudowanie wioski w Afryce. Po drugie pieniędzy, za którymi non stop goni Valide Fazilet.

To tyle tytułem wprowadzenia. A dziś zapraszam na otwarcie cyklu pt. “Bracia Egemen pod lupą”. Od razu zaznaczam, że piszę ten tekst z własnego punktu widzenia. Na pierwszy rzut miał iść Yagiz, ale dziś inspiracja sama do mnie przyszła, więc czas na mniej lub bardziej poważną opinię o Sinanie.

Na początek pozwolę sobie przywołać definicję Sinana, która według mnie najlepiej oddaje tego bohatera (definicja by Wiśnia Ogląda Tureckie Seriale)

“Sinan – bawidamek i playboy, w rozwoju umysłowo-emocjonalnym, jak również w stylu ubierania, zatrzymał się na etapie chłopca ze szkoły średniej” (cytat oryginalny)

Sinana poznajemy już w pierwszym odcinku serialu. Jego ojciec przy śniadanku jak zwykle przegląda prasę i przeżywa szok… Bo otóż jego cudowny synek na jednym ze zdjęć obściskuje się z jakimiś paniami. Po chwilę do rezydencji Egmenów wpada wkurzona (delikatnie powiedziawszy) babeczka – Nil (rzekoma) dziewczyna Sinana. W akcie zemsty usiłuje rozwalić panu loczkowanemu auto, demoluje mu pokój, mdleje itd… A co na to Sinan? A śmieje się. Jest kwiatem lotosu i wyznaje zasadę “Rozpier***ony? Żaden problem, przecież jestem bogaty, zaraz będę mieć nowy. A teraz podstawcie mi inny samochód“. (cytat pochodzi z bloga Wiśnia Ogląda Tureckie Seriale).

Ogólnie Sinan to luzak, dzieciak, człowiek bez trosk. Nie robi praktycznie nic. Zawsze otacza go wianuszek kobiet, którym prędzej czy później pokazuje swoją klatę zupełnie przypadkiem przebierając się na widoku (jak ktoś widział to lepiej to odzobaczyć, jak nie widział to ma szczęście). I może byłby u mnie w rankingu wyżej, gdyby coś zrobił z włosami… Bo ostatnio lepiej wyglądały po ulewnym deszczu niż po ich “uczesaniu’ przez właściciela.

Brat “Jedna mina”…

Tak jak Yagiza nazywam “Ponuraczkiem:” lub ‘Panem z ładną grzywką’, Gokhana bratem “Co ja tu w ogóle robię?”, tak Sinan to dla mnie brat jednej miny. Dlaczego? Mam wrażenie, że Sinan wyznaje zasadę “Czy to słońce, czy to deszcz… Jedna mina jest the best”. Sami dojdziecie do tego wniosku przeglądając zdjęcia z instagrama, do których linki zamieszczam poniżej.

https://www.instagram.com/p/Bag6qxglzCZ/?taken-by=_yaghaz

https://www.instagram.com/p/BahBm1aF_XK/?hl=en&taken-by=_yaghaz

https://www.instagram.com/p/Bag-QFWlsYW/?hl=en&taken-by=_yaghaz

https://www.instagram.com/p/BagtP2Glitu/?taken-by=_yaghaz

To tyle na dziś. W kolejnym odcinku “Brat z ładną grzywką”.