Strona Główna / HOT / Formuła 1: Czy dzięki tym sponsorom Kubica wystartuje w wyścigach?

Formuła 1: Czy dzięki tym sponsorom Kubica wystartuje w wyścigach?

Wśród potencjalnych sponsorów Roberta Kubicy znalazł się fundusz inwestycyjny CVC Capital Partners. Taką tezę wysunął Joe Saward – brytyjski dziennikarz. Według jego doniesień, wraz z zakontraktowaniem Polaka, ekipa Williamsa otrzymałaby 11 milionów dolarów.

 

O firmie

CVC Capital Partners to właściciel dwóch polskich firm – PKP Energetyka oraz sieci sklepów Żabka. Łącznie CVC zainwestowało w ponad 60 firm, a do niedawna było współwłaścicielem Formuły 1. Obecne biuro Luksemburskiej firmy mieści się w Warszawie.

 

 

Konkurencja – Siergiej Sirotkin 

Walka o miejsce drugiego kierowcy w zespole Williamsa toczy się między Kubicą, a Rosjaninem – Siergiejem Sirotkinem. Jego sponsor, bank SMP jest w stanie wyłożyć na starty Sirotkina aż 22 miliony dolarów, czyli dwukrotnie więcej niż potencjalni sponsorzy Polaka. Jednak to nie pieniądze mogą okazać się decydujące. – Nie ma wątpliwości, że taka suma trafi do zespołu, pozostaje jednak pytanie, czy Williams chce powiązania z SMP. Właścicielami banku są Boris i Arkady Rotenbergowie, oligarchowie, bliscy współpracownicy i starzy przyjaciele nie kogo innego, jak Władimira Putina – przypomina brytyjski dziennikarz, jednocześnie zauważając, że bank SMP jest na liście rosyjskich firm objętych sankcjami przez USA i Kanadę, co dla zespołu Williamsa może nie być komfortowym rozwiązaniem.

 

Williams potrzebuje pieniędzy

Nie ulega wątpliwości, że ekipa Williamsa potrzebuje znacznej gotówki. Jest to zespół prywatny, w związku z czym głównie polega na pieniądzach przekazywanych przez sponsorów. W najbliższym czasie, swój wkład ma zmniejszyć kanadyjski miliarder Lawrence Stroll, a do wypłaty zysków z Formuły 1 Brytyjski zespół jest dopiero piąty w kolejności. Oznacza to, że budżet Williamsa może być znacznie szczuplejszy, a pieniądze będą potrzebne na zrealizowanie jednego z głównych celów – inwestycji w rozwój swoich pojazdów. Obecna konkurencja na poziomie technologicznym jest na bardzo wysokim poziomie. Aby osiągać lepsze wyniki, trzeba zatrudniać więcej odpowiednich ludzi. Dyrektor techniczny Williamsa – Paddy Lowe, zaprosił do współpracy osoby takie jak: ekspert od aerodynamiki – Dirk de Beer (który wcześniej był zatrudniony w barwach Ferrari) czy Barney Hassell, który ma sprawić, że pojazdy Williamsa będą jeszcze szybsze. Zmiany te mają pomóc nie tylko w walce z najlepszymi, ale także przyczynić się do pokonania zespołów Renault, McLarena czy Force India.

Publié par Williams Martini Racing sur mercredi 29 novembre 2017

 

Kiedy decyzja?

Póki co kibice Formuły 1 powinni uzbroić się w cierpliwość. Decyzja o wyborze drugiego kierowcy zostanie podjęta już w 2018 roku, w związku z czym przez najbliższy czas można spodziewać się kolejnej fali spekulacji, doniesień i plotek. Zespół Williamsa może zwlekać z decyzją nawet do lutego. Właśnie wtedy zostanie zaprezentowany samochód teamu, natomiast 26 lutego odbędą się pierwsze oficjalne sesje testowe przed nowym sezonem Formuły 1.

Saward dodaje na koniec: Obecna pauza w negocjacjach ma prawdopodobnie pokazać, czy Kubica może znaleźć jeszcze więcej pieniędzy, aby poprzeć swoją kandydaturę.

 

O autorze Kamil Żymełka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi